Budownictwo energooszczędne w Polsce

Budownictwo energooszczędne w Polsce

Ostatnimi czasy powstał specjalny raport zatytułowany „Perspektywy rozwoju budownictwa energooszczędnego w Polsce”. Próbuje on podsumować aktualny stan budownictwa energooszczędnego. Uwzględniając wszelkie bariery hamujące proces jego rozpowszechnienia.

W roku 2020 wejdzie w życie dyrektywa UE zmuszająca wszystkie nowe zbudowane budynki do spełniania odpowiednich norm energooszczędności. Przedstawiciele branży budowlanej w większości zgadzają się z tym, że nadchodzące zmiany wpłyną pozytywnie na samą branżę budowlaną. Jedynie więcej niż co piąty, był zdania, że przyszłe zmiany odbiją się na branży niekorzystnie, a 8% przedstawicieli nie miało zdania na ten temat.

I o ile wraz z nadchodzącymi zmianami w prawie branża widzi w nich szanse na rozwój to jednak wszyscy przedstawiciele są zgodni co do tego, że do zbliżających się zmian Polska jest kompletnie nieprzygotowana.

Połowa ankietowanych stwierdziła aktualny poziom przygotowania jako bardzo niedobry, a jedna czwarta – jako raczej niedobry. Jedynie 21 procent oceniło przygotowania pozytywnie. Wyniki te nadal pasują do opini zdobywanych wcześniej. Między innymi podczas debaty pod tytułem „przyszłość budownictwa energooszczędnego w Polsce”. Głównie opinie kierują się ku temu, że jako kraj jesteśmy zupełnie nieprzygotowani, aby nasza gospodarka mogła wykorzystywać szanse jakie przed nimi tworzy nowa dyrektywa Unii Europejskiej. W przeciwieństwie do naszych zachodnich sąsiadów, którzy z nadchodzących zmian starają się uczynić dobry powód, aby pomóc rozwinąć jeszcze bardziej swoją gospodarkę.

Winnymi tego stanu rzeczy jest władza publiczna. Blisko 90 procent ankietowanych stwierdziło, że działania władzy odbijają się negatywnie na przygotowaniu naszej gospodarki do nadchodzących zmian. O pozytywnych działaniach władz jest przekonanych 11% przedstawicieli branży. Reasumując lwia część branży jest przekonana, że aktualnie nie istnieje absolutnie żadna strategia, aby wykorzystać potencjał naszej gospodarki i przystosować go do wymagań spełniania normy w roku 2020. Jeśli zaś chodzi o działania rządu mają na celu one jedynie zamarkowanie ruchów i robienie tylko tego do czego zmusza go komisja europejska.
Trudno dziwić się temu, że Polacy są pesymistami jeśli chodzi o ocenę tego, czy zdążymy z wszystkimi pracami, zanim unijna dyrektywa wejdzie w życie. Całe 60% przedstawicieli branży jest przekonanych co do tego, że nie ma szans, aby przygotować wszystkie niezbędne rozwiązania do czasu wejścia w życie unijnej dyrektywy. Jedynie 36% jest zdania, że nasz kraj z przygotowaniami zdąży na czas.

Budownictwo energooszczędne

Panele słoneczne
Zobacz więcej